niedziela, 20 października 2013
Miłość jest jak narkotyk. Na początku odczuwasz euforię, poddajesz się całkowicie nowemu uczuciu. A następnego dnia chcesz więcej. I choć jeszcze nie wpadłeś w nałóg, to jednak poczułeś już jej smak i wierzysz, że będziesz mógł nad nią panować. Myślisz o ukochanej osobie przez dwie minuty, a za pominasz o niej na trzy godziny. Ale z wolna przyzwyczajasz się do niej i stajesz się całkowicie zależny. Wtedy myślisz o niej trzy godziny, a zapominasz na dwie minuty. Gdy nie ma jej w pobliżu - czujesz to samo co narkomani, kiedy nie mogą zdobyć narkotyku. Oni kradną i poniżają się, by za wszelką cenę dostać to, czego tak bardzo im brak. A Ty jesteś gotów na wszystko, by zdobyć miłość.... Tylko co jeśli ten narkotyk nie będzie dla ciebie dostępny ? Witaj w mojej sytuacji... Jestem jeszcze zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś po wiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić. Ale czy istnieje taka osoba ?? Miłość jest to jakieś nie wiadomo co, przychodzące nie wiadomo skąd i nie wiadomo jak, i sprawijące ból nie wiadomo dlaczego... Sprawiające cholerny ból... Czasami uważam że lepiej jest bez niej. Ból ten jest gorszy od fizycznego...tylko jest jeden szczegół... Miłość to jedyny sens tego szalonego snu, w jakim jesteśmy uwięzieni. Chciał abyśmy byli przyjaciółmi... Przeciez to jest śmieszne... Między mężczyzną a kobietą przyjaźń nie jest możliwa. Namiętność, wrogość, uwielbienie, miłość - tak, lecz nie przyjaźń. Czasami się zastanawiam czy dobrze zrobiłam jadąc w to miejsce i robiąc rzeczy które zmieniły mnie pod względem charakteru i nie tylko.... Chociaż gdyby nie to prawdopodobnie nigdy nie poznałabym jego... Nie była bym tym kim jestem teraz... Żałuję że nie ma go teraz przy mnie. Że nie mogę się do niego przytulić powiedzieć co mnie dręczy... Ale los tak chciał.. Z nim nie można dyskutować. Tak samo jak nie można zmusić kogoś do miłości...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz